Mały Książę – scena, która mnie zaciekawiła

Opowiedz o wybranej scenie z lektury. Wybierz taką, która szczególnie Cię zainteresowała. Uzasadnij, dlaczego właśnie ta scena wydaje Ci się ciekawa.

Wpis powinien mieć minimum 5 wersów.

mk4

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

16 odpowiedzi na „Mały Książę – scena, która mnie zaciekawiła

  1. ~Eliza Zimmermann pisze:

    Najbardziej podobała mi się scena, w której Mały Książę spotkał lisa. Lis udowodnił Małemu Księciu, co tak naprawdę jest dla niego ważne – nie pięć tysięcy róż, tylko ta jedna, która jest na jego planecie. Lis uświadomił mu również, że jeżeli coś oswoi, to będzie za to odpowiedzialny. Według mnie to była najlepsza scena z powieści „Mały książę”, pełna zrozumienia, bardzo pouczająca i przemawiająca do rozsądku.

  2. ~Anna Sawicz pisze:

    Najbardziej zaciekawiła mnie scena w której Mały Książę prosi narratora o narysowanie mu baranka. Mężczyznę irytuje zachowanie chłopca, a jednak zgadza się i rysuje obrazek dla niego. Wypiera się, że nie potrafi, ale w końcu odnajduje sposób, który zadowala i jego i przybysza z innej planety. Dziwi go wyobraźnia jaką ma dziecko, które potrafi przez ściany skrzynki dostrzec upragnionego baranka. Scena ta podoba mi się, bo uczy ,że jeśli chcemy coś dostrzec, to nic nam w tym nie przeszkodzi.

  3. Klaudiusz Kościński pisze:

    Wpis zawiera błędy, które nie zostały poprawione.

    Mi najbardziej podobała mi się scena kiedy to żmija ugryzła Małego Księcia , i ten wrócił na swoją planetę . Było to na pewno bardzo straszne w końcu żmija go ukąsiła, a on musiał przejść śmierć aby wrócić do swej ukochanej róży. W końcu do nie lada wyczyn ale naszczęście i tak wszystko się dobrze kończy i Mały Książę wraca do swej ukochanej róży . Podoba mi się ta scena bo uczy co jest się w stanie zrobić dla ukochanej osoby .

  4. ~Michał Łach pisze:

    Wpis jest za krótki i nie został poprawiony.

    Najbardziej zaciekawiła mnie scena gdzie mały książę spotkał lisa . Zaciekawiła mnie ta scena ponieważ pomyślałem że będzie to jego nowy przyjaciel.

  5. ~Malwina Harasim pisze:

    Najbardziej zaciekawiła mnie scena w której główni bohaterowie znajdują studnię na pustyni i piją upragnioną wodę. Później Mały Książę wypowiada następujące słowa do narratora: „Ludzie z twojej planety hodują pięć tysięcy róż w jednym ogrodzie i nie znajdują w nich tego, czego szukają… Tymczasem to, czego szukają, może być ukryte w jednej róży lub w odrobinie wody.”
    Człowiek hodujący wiele róż może szukać w życiu ukojenia, piękna, doskonałości i otaczając się nimi z czasem przestaje dostrzegać to piękno. Ma ich zbyt wiele i obojętnieje. Gdyby miał jedną różę w jednym ogrodzie, w jednym sercu na pewno by ją dostrzegł.

  6. ~Daniela Sobolewska pisze:

    Wpis zawiera błędy, które nie zostały poprawione.

    Najciekawszą sceną moim zdaniem było to jak Mały Książę zaprzyjaźnił się z dorosłym mężczyzną, którego poznał na Saharze. W ten sposób pokazuje nam, że nie zależy wiek, aby mieć przyjaciela może on być starszy lub młodszy. Liczy się to, że osoby te potrafią się zrozumieć, a w tej bajce jest to właśnie przedstawione. Jak dorosły i dziecko potrafią się bardzo porozumieć. Mają oni wspólne zainteresowania oraz pasje. Przyjaciel to ważna osoba w życiu każdego człowieka, więc moim zdaniem każdy powinien mieć prawdziwego przyjaciela.

  7. ~Adam Napierała pisze:

    Według mnie najciekawszą sceną była ta, która dotyczyła ciężkiej pracy latarnika. Scena opowiada o planecie latarnika, która była piątą i najmniejszą odwiedzoną przez Małego Księcia. Kiedyś, jak mówił latarnik, jego praca miała sens, lecz kiedy dzień i noc zaczęły nastawać co minutę, przestała go mieć. Małemu Księciu bardzo podobała się praca latarnika i według niego była bardzo pożyteczna.
    Ta scena mnie zainteresowała, ponieważ opowiada o dawno zapomnianym zawodzie.

  8. ~Oskar Niekurzak pisze:

    Według mnie najciekawszą sceną była ta , która dotyczyła pracy latarnika.
    Scena ta opowiada o latarniku. Latarnik mówił , że jego praca ma sens lecz mały książę w to nie wierzył potem mu się spodobała i dla księcia było to pożyteczne .

  9. ~Nikodem Stachulski pisze:

    Według mnie najciekawszą sceną z która będzie się nam kojarzyć ta książka, jest moment w którym Mały Książę wraca na swoją planetę. Było to wzruszające ponieważ chłopiec zaprzyjaźnił się z Pilotem na Saharze a teraz umiera. Tak jak wiemy z treści lektury , Mały Książę umiera poprzez ugryzienie Żmii o co sam poprosił ponieważ tęsknota za Różą nie dawała mu spokoju. W tej scenie zauważamy jak silna jest z kimś wieź , i do czego jesteśmy zdolni w tęsknocie za kimś lub czymś.

  10. ~Bernadeta Stromska pisze:

    Najbardziej podobała mi się scena, w której Mały Książę spotyka się z Lisem. Sensem tych spotkań było to, żeby się lepiej poznać. Dlatego spotykali się codziennie o tej samej porze. Z czasem byli sobie coraz blizsi, zostali nawet przyjaciółmi. Lis otwieta się coraz bardziej Małemu Księciu i opowiada jak ludzie spostrzegają lisa. Widzą tylko to co chca widzieć. Mają go za takiego, który sieje tylko zło. A nie zawsze tak jest. Musimy starać się dostrzegać dobrych stron i cech u lisa. Moim zdaniem lis jest zwierzęciem bardzo ładnym i inteligentnym. Czyni przecież to, czy obdaraowła go natura. Myslę,że gdybyśmy chociaż w czesci kierowali się zasadami i rozumem jakim zostalismy obdarowani, z pewnością żyłoby się nam lepiej. Mały Książę po tych długich rozmowach z lisem zrozumiał jak wiele znaczy dla niego Róża, i że bardzo ją kocha.

  11. ~Paweł Jasiński pisze:

    Najbardziej ciekawą sceną według mnie, jest ta, w której mały książę znalazł ogród w którym znajdowało się pięć tysięcy róż. Mimo że na swojej poprzedniej planecie miał taką samą, to żadna z tych tysiąca róż nie przypadła mu do serca. Spodobała mi się ta scena, bo pokazuje że można zakochać się w jednej rzeczy i żadna, nawet jej najlepsza kopia jej nie zastąpi.

  12. ~Zuzia Korendo pisze:

    Moją ulubioną sceną jest spotkanie z lisem. Mały Książę spotkał lisa z którym się zaprzyjaźnił, tak jak ze swoją różę. Książę poszedł do ogrodu i spostrzegł, że są tam kwiaty, podobne do jego róży. Lis, którego spotkał na planecie, opowiedział mu o sobie. Zaczęli sobie ufać. Mały Książę powoli oswajał Lisa. Po kilku dniach stali się przyjaciółmi. Lis, który nie został dotąd oswojony, powiedział mu co jest najważniejsze w przyjaźni i tym co łączy jego z różą. Ważne jest, że ma się jednego prawdziwego przyjaciela, niż wielu fałszywych co nigdy Ci nie pomogą.

  13. ~Kajetan Szymula pisze:

    Mnie najbardziej zainteresowała scena, kiedy narrator
    naśmiewa się z dorosłych i ich zamiłowania do cyfr.
    Pokazuje ona jak inaczej można popatrzeć na świat
    oraz jak można go odebrać.
    Można również dowiedzieć się, że przez swoje zamiłowanie do statystyk,
    jest się podobnym do dorosłych.

  14. ~Patrycja Ćwiklińska pisze:

    Najbardziej podobała mi się scena, kiedy Mały Książę ujrzał ogród pełen róż, a wszystkie wyglądały jak jego ukochana pozostawiona na planecie, o której myślał, iż jest jedyna.
    Jednak rozmowa z lisem pozwoliła mu zrozumieć, że jego Róża jest wyjątkowa i niepowtarzalna i, że to co najważniejsze jest niewidoczne dla oczu oraz, że trzeba być odpowiedzialnym za to co się robi.
    Wybrałam tę scenę, ponieważ przybliżyła mi właściwe spojrzenie na innych ludzi. Nieważne jak są ubrani moi znajomi. To nie może być wyznacznikiem aby ich ocenić. Żeby kogoś poznać trzeba razem spędzać czas, rozmawiać i patrzeć sercem.

  15. ~Mateusz Michalski pisze:

    Najbardziej przypadła mi do gustu scena, gdy Mały Książę naśmiewa się z tego,
    jak bardzo dorosłym podobają się liczby/cyfry.
    Ukazuje ona, jak bardzo dorośli zajmują się pracą, pensją.
    Ogólnie rzecz biorąc patrzą na to, ile pieniędzy lub materialnych korzyści mają.
    Nie można patrzeć na rzeczy zewnętrzne (ubiór, gadżety),
    tylko na cechy wewnętrzne (osobowość, hobby, itd…).

  16. ~Aleksander Breitner pisze:

    Najbardziej zaciekawiła mnie scena, w której główny bohater znajduje się w ogrodzie pełnym róż. Zauważył tam, że jego róża nie jest jedyną tylko jedną z pięciu tysięcy podobnych.
    Z tego powodu czuł się oszukany i nieszczęśliwy, ponieważ róża go okłamała.
    Ta scena mnie zainteresowała, ponieważ pokazała prawdziwe emocje i reakcje na kłamstwo.
    Pokazuje ona, że z powodu mówienia nieprawdy cierpi nie tylko człowiek który skłamał,
    ale także jego bliscy i otoczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>